Nazywam się Chloe Nelson mam 18 lat i nie jestem jak inne dziewczyny,
w moim sercu nie ma miejsca na miłość, chyba że do samochodów lub
motorów. Adrenalina to jedyne uczucie, któremu pozwalam by zawładnęło
moim ciałem.
Nie mam żadnej przyjaciółki, nie potrzebna mi jest ona do szczęścia. Jestem bardzo popularna w szkole, ale za razem sieję postrach. Gdy miałam 17 lat moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym, ktoś przeciął im przewód odpowiadający za hamulce w aucie i rozbili się o drzewo. O ich śmierć zostałam osądzona ja, bo nigdy nie miałam z nimi dobrego kontaktu a dzień przed wypadkiem ciężko się pokłóciliśmy. Rodzina się mnie wyrzekła, nienawidzi mnie a plotki na temat śmierci moich starszych ciągle nie opuszczają szkoły. Teraz wszyscy się mnie boją, lecz jak mam być szczera bardzo mi to odpowiada. Mieszkam sama... Sprzedałam dom w którym się wychowałam, gdyż nie mogłam w nim dłużej mieszkać ze względu na złe wspomnienia. Kupiłam sobie mały domek na obrzeżach Sydney.
Za pewne się zastanawiacie skąd biorę pieniądze na utrzymanie domu i wyżywienie siebie ? To bardzo proste... Biorę udział w nielegalnych wyścigach, większość z nich wygrywam za co zarabiam nie małe pieniądze. Oczywiście zdarza się że przegram i nie mam za co jeść , jednak przytrafiło się to tylko raz.
Siedzę właśnie w moim Dodge Challenger SRT8 i biorę udział w kolejnym wyścigu. Jak na razie jestem druga a do mety jest dość blisko ale się nie obawiam. Czeka mnie mój ulubiony zakręt, na którym zawsze wszystkich wyprzedzam. Wcisnęłam gaz do dechy i wzięłam mojego rywala z lewej strony i jako pierwsza przekroczyłam linię mety. Wszyscy wiwatowali moje imię i chcieli moje autografy, ale ja to miałam w głębokim poważaniu. Jednak moja uwagę przyciągnęła burza zielonych włosów. Chłopak, który był ich właścicielem opierał się o barierkę bacznie mi się przyglądając marszcząc przy tym brwi. Przypomniałam sobie, że muszę odebrać nagrodę, którą była niezła sumka pieniędzy, lecz gdy się obróciłam w stronę Zielonowłosego, jego już tam nie było.
Nie mam żadnej przyjaciółki, nie potrzebna mi jest ona do szczęścia. Jestem bardzo popularna w szkole, ale za razem sieję postrach. Gdy miałam 17 lat moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym, ktoś przeciął im przewód odpowiadający za hamulce w aucie i rozbili się o drzewo. O ich śmierć zostałam osądzona ja, bo nigdy nie miałam z nimi dobrego kontaktu a dzień przed wypadkiem ciężko się pokłóciliśmy. Rodzina się mnie wyrzekła, nienawidzi mnie a plotki na temat śmierci moich starszych ciągle nie opuszczają szkoły. Teraz wszyscy się mnie boją, lecz jak mam być szczera bardzo mi to odpowiada. Mieszkam sama... Sprzedałam dom w którym się wychowałam, gdyż nie mogłam w nim dłużej mieszkać ze względu na złe wspomnienia. Kupiłam sobie mały domek na obrzeżach Sydney.
Za pewne się zastanawiacie skąd biorę pieniądze na utrzymanie domu i wyżywienie siebie ? To bardzo proste... Biorę udział w nielegalnych wyścigach, większość z nich wygrywam za co zarabiam nie małe pieniądze. Oczywiście zdarza się że przegram i nie mam za co jeść , jednak przytrafiło się to tylko raz.
Siedzę właśnie w moim Dodge Challenger SRT8 i biorę udział w kolejnym wyścigu. Jak na razie jestem druga a do mety jest dość blisko ale się nie obawiam. Czeka mnie mój ulubiony zakręt, na którym zawsze wszystkich wyprzedzam. Wcisnęłam gaz do dechy i wzięłam mojego rywala z lewej strony i jako pierwsza przekroczyłam linię mety. Wszyscy wiwatowali moje imię i chcieli moje autografy, ale ja to miałam w głębokim poważaniu. Jednak moja uwagę przyciągnęła burza zielonych włosów. Chłopak, który był ich właścicielem opierał się o barierkę bacznie mi się przyglądając marszcząc przy tym brwi. Przypomniałam sobie, że muszę odebrać nagrodę, którą była niezła sumka pieniędzy, lecz gdy się obróciłam w stronę Zielonowłosego, jego już tam nie było.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńBoże ten ff będzie świetny! Mogłabym być informowana o nowych rozdziałach? @missjbiebs :)
OdpowiedzUsuńAle mega prolog *_* ten ff będzie niesamowity ! ♥
OdpowiedzUsuńŚwietne *.* Zapowiada się mega :*
OdpowiedzUsuń